Spotted: reykjavík district
W
zeszłym roku gimnastykowaliśmy języki, wymawiając nazwę
islandzkiego wulkanu. Teraz możemy raczej potrenować ciała, żeby
jeszcze ładniej
leżały na nas
ubrania od reykjavík
district. To nowopowstałe studio jest projektem islandzkiego fashion
designera,
Olly’ego
Lindala i jego żony Polki, którzy proponują nam
autorską odzież
męską. Proste, eleganckie, ale jednocześnie casualowe ubrania o
dobrej jakości (detale ciuchów wykonywane są ręcznie), pozwolą
mężczyznom wyróżnić się bez zbędnej prowokacji. Oprócz nich w
reykjavík district można kupić rzeczy innych marek, które
właściciele sprowadzają bezpośrednio z Włoch – wszystkie
wpisują się jednak w styl lansowany przez butik. Szukacie
oryginalnej koszuli, kardiganu, t-shirtu, spodni, garnituru czy
płaszcza? Odwiedźcie reykjavík district, a ostatecznie niech
przekona was to, że studio zostało wybrane shop of the month w
grudniowym wydaniu Magazynu Warsaw Insider . (Julia
Dolna)
http://www.reykjavikdistrict.com