Chcecie wiedzieć jak to jest tańczyć na zgliszczach kultury? Łączenie ekstatycznych doznań, których nie powstydziliby się Beatlesi w najlepszych latach, z mrokiem i agresją. Proszę bardzo. Mieszanka wybuchowa, którą serwuje nam w Stanach Zjednoczonych Odd Future Wolf Gang, a u nas Rafał Czajka. Grafik,
malarz, a ostatnio współtwórca odzieżowego brandu Hazz ostro
atakuje polską scenę artystyczną. Twórca dostrzeżony został
przez legendę polskiego street artu galerię [v]iuro, w której
prezentował swoje prace, oraz odzieżowy brand Justin Iloveu, dla
którego projektował nadruki. Tamten Czajka już jednak za nami, bo domeną artysty, jest to, że zawsze pozostajemy o krok za nim. Ciężko zakwalifikować
sztukę Czajki do jednej ze znanych na

m szufladek. Jego prace
odbijają daleko od tego, co nazywamy street artem. Jego obrazy często bardziej przypominają ilustracje, a ilustracje okładki płyt. Jest
w Czajce coś z Jeana Michela Basquiata i nie chodzi tu o kolor
włosów! Obaj artyści wymykali się klasyfikacją, czerpiąc
garściami to, co dla nich najlepsze z każdej artystycznej techniki. Ostatnio Czajka zmienił front i ruszył w modę. Sprawdźcie label „Hazz”. Ubrania od dzieciaków, dla
dzieciaków. W nadrukach tworzonych przez artystę pojawiają się te same mroczne motywy, które rządzą jego sztuką. Tiszert
z nagrobkiem? Bardzo proszę. Co nas nie zabije, to Rafał Czajka. (Alek Hudzik)
www.rafalczajka.com
Tagi: rafal, czajka, rafał, Czajka, Alek, Hudzik, Hazz, Haz, exklusiv,