(Prze)świt
Domina. Na taką kobietę stawia w sezonie wiosna/lato 2012 Christian Dior. Ma być charakterna, pochmurna, gromowładna. Ale ubrana w zwiewne falbanki, prześwitujące spódniczki, lekkie beże. Swój strój dopełnić może minimalistycznymi dodatkami – męskim kapeluszem, prostą bransoletką, torbą w rozmiarze max. Ważne, aby potrafiła połączyć klasykę z brakiem oczywistości. Żadnych banałów! Żadnej sztampy! Musi być wymyślnie, ale nonszalancko. Prosto, ale nie przeciętnie. Czujecie się nieusatysfakcjonowani? Za mało, za prosto, za łatwo... Uspokajamy, ubraniową ascezę kobieta Diora rekompensuje sobie barwnymi kosmetykami. Maluje usta bez umiaru, koloruje paznokcie. Absolutnie nie traktujcie swojego wiosenno-letniego looku serio. Puszcza oko do okazjonalnej pstrokacizny. Chce być wyrazista, kusząca, zwodnicza... Musi być panią każdej sytuacji. I basta! (Marta Małkińska)