2/2008
Więcej szczęścia niż rozumu
Tak powinno brzmieć moje życiowe motto i nie skłamałabym przyznając, że z “Exklusivem” bywa tak samo. Załamani nędznym poziomem intelektualnym i artystycznym uparcie lansowanych przez polski szołbiznes gwiazd próbujemy szukać ukojenia w ramionach ikon. Marzenie ściętej głowy? Prawie. Bogusław Linda nie kryje, co sądzi o żurnalistach. W życiu by się nie zgodził na ten wywiad i okładkę, gdyby nie pomyłka. I co go obchodzi, że przed każdym telefonem do niego liczyłam do dziesięciu i poprawiałam włosy. A jednak się zgodził. Udzielił znakomitego wywiadu oraz przebrał się i położył się przed obiektywem. Wracając do szczęścia. Miałam szczęście dowodzić tym magazynem przez ostatnie 20 miesięcy. Z taką drużyną - czysta przyjemność i bułka z masłem. Teraz przekazuję insygnia mojej błyskotliwej zastępczyni Hance Rydlewskiej i udaję się na wymarzoną plażę udawać klasę próżniaczą. Wam zaś polecam nową rubrykę Ludzie w dziale Excesy - dziecko Hanki i Alicji. Dzieci się zresztą u nas mnożą, te z brzucha i te z głowy, ale o tym na razie ciii. Tymczasem proszę pisać na poste-restante, bo przez kolejne pięć tygodni nie będę odbierać maili. Au revoir. Merci!
Agata Nowicka / endoza.x-blog.pl










