2/2007
Lowe Polska!
Uwielbiam luty, bo mogę dmuchać świeczki, imprezowicze balony, a narzeczeni narzeczonych. Zupełnie niechcący, tematem przewodnim lutowego numeru stały się miłość i Polska. Niechcący, bo kiedy spotkaliśmy się z redakcją greckiego miesięcznika „Ozon”, którego hasłem jest zawsze tytuł piosenki, uznaliśmy, że nigdy nie wymyślimy niczego lepszego, więc równie dobrze z tematami numerów możemy dać sobie spokój. A tu proszę! Gorąca miłość siwowłosej skandalistki do Polski-Kobiety porywa nasze młode, egoistyczne serca z motyką na politykę. „Fajnie macie w Polsce” – mówi Piotr Sikora na emigracji i pstryka czarnoskórych w polskich strojach ludowych. Ambasador naszych zabawek z PRL-u, pudelek Sonia, staje się patronką Łapanki. Patriotycznie naigrawamy się z niemieckich filmów, albańskich miast i amerykańskich kochanków Weroniki Rosati, za to serca otwieramy na polskich artystów, którzy wzywają do miłości na murach i poduszkach powietrznych. I tylko Żulczyk, jak zwykle wkurwiony. Nie szkodzi, rzućmy wszystko i chodźmy się całować! Jeśli nie macie z kim, zawsze możecie pocieszyć się piosenką Music is my hot hot sex brazylijskiego zespołu CSS, ale pamiętajcie, że Brazylijki i tak nie dorastają Polkom do pięt.
Agata Nowicka / www.endoza.x-blog.pl










