9/2006
Jednym z bardziej zaskakujących odkryć dorosłego życia jest to, że ciuchy są piątym żywiołem. Gęsto porastają podłogę i oparcia mebli, kłębią się w szafie, krzaczą z pralki i kwitną na suszarce. W domu nie udaje mi się ich okiełznać, zwłaszcza od kiedy do moich dołączyły ciuchy córki. Próbuję więc “rozkminić” fenomen ubraniowy w pracy, z pomocą naszych młodych i bezlitosnych redaktorek mody, które wiedzą, co w ciuchach piszczy. Początek sezonu to w “Exklusivie” przegląd popularnych marek, modne “plus minus”, więcej zdjęć mody oraz stylowo wyszykowana bohaterka numeru – Weronika Rosati. Dodam tylko, że gdyby ci, którzy wiedzą lepiej od niej samej, jaka jest, przykładali się do swojej roboty w połowie tak solidnie jak panna z tapirem do wsojej, to świat byłby miejscem lepszym. Niektórzy twierdzą co prawda, że lepsze jest wrogiem dobrego, ale ufam szczerze, że nasz nowy lepszy layout przypadnie wam do gustu. Nie przegapcie przy okazji felietonu Jakuba Żulczyka, który co miesiąc będzie robił u nas jakąś krzywdę znanym i nadzianym. W ramach krzywdy przedstawiamy ociekający krwią tekst Konrada Szlendaka o gotyku i również gotycką Łapankę. A skoro znowu jesteśmy przy ciuchach, to zawsze chciałam, niczym Mark Williams w Fast Show, wyjść przed stodołę i oznajmić: w tym sezonie będę nosić się głównie bez majtek. Życzę pożywnej lektury i zmykam, zanim odwołają mnie niczym koncert Black Metalu w Stodole.
Agata Nowicka










