92
199

Anna Męczyńska
Kim jesteś? / Dlaczego tutaj przyszłaś/przyszedłeś?
Stylistką, makijażystką / Z ciekawości

Co tydzien donosimy o nowych trendach w modzie, dizajnie i sztuce dobrego życia, zebranych z lokalnych i globalnych źródeł. Bądź na czasie.

KSIĄŻKA MIESIĄCA: Ojciec i syn

Zaburzenie to zapowiedź Wymazywania. Myśli, które znajdziemy w pierwszej książce, w radykalnej postaci występują   w drugiej. Widać już wszystkie stylistyczne i intelektualne obsesje autora. Powieść została ukończona jesienią 1966 roku i zawiera w sobie ładunek wybuchowy: karykaturę stosunków społecznych i rodzinnych, galerię ludzkich typów, pokazanych bezwzględnie, w całej ich śmieszności. Efekt wzmocniony jest przez to, że książka zaczyna się spokojnie. Lekarz i jego syn wprowadzają nas w klimat Hochgobernitz, z tym, że narratorem jest syn, towarzyszący ojcu w „obchodzie”, oprowadzany przez niego po obłąkańczych włościach. Pacjenci w tym rejonie są kalecy nie tylko na ciele, każdy z nich nosi garb, żyje w wewnętrznym konflikcie. Tytułowym „zaburzeniem” jest jednak monolog, który składa się na drugą partię powieści: płomienna mowa księcia Saurau, pana na zamku Hochgobernitz, którego udręka spływa na całą dolinę i jej mieszkańców. Obie części Zaburzenia wzmacniają siebie nawzajem, strumień świadomości księcia porywa wszystko. Co ważne, motyw syna pojawia się w drugiej partii w lustrzanym odbiciu. Książe mówi o synu, o odrzuceniu z jego strony, zaś centralnym punktem książki jest sen (Saraua) o liście, za pomocą którego syn księcia dowiaduje się o jego samobójstwie. Tymczasem syn lekarza w pierwszej części nosi się z zamiarem wysłania listu do ojca, w którym chce go rozliczyć z winy za próbę samobójczą jego siostry. Relacja ojciec i syn, tak bliska natury, że aż wynaturzona, tak serdeczna, że aż pełna nienawiści, jest kluczem do powieści. Jednym z co najmniej dziesięciu. Tak musi być, skoro były zarządca zamku nazywał się Gombrowicz.

Thomas Bernhard, Zaburzenie, Czytelnik, Warszawa 2009.

Tekst: Hanna Rydlewska