Angelina
Obecność Agnieszki Orzechowskiej na okładce wakacyjnego numeru „Exklusiva” rozpętała w mediach burzę. Rozmaite portale plotkarskie zamieszczały fragmenty „ostrego” wywiadu i zdjęcia z „szokującej”, „odważnej” sesji. Niektórzy pisali: „Polska Angelina ma się w końcu czym pochwalić!”, inni cytowali opowieści o trudnym dzieciństwie Agnieszki, a sama Angelina na swojej stronie internetowej z niebywałą skrupulatnością dodawała kolejne linki do portali, w których o niej napisano. Tak, tak, wakacyjną okładką na pierwszy rzut oka wpisaliśmy się w mechanizmy, funkcjonowania showbiznesu, które zwykle krytykujemy. Ale, jak pisała naczelna „Exklusiva” Hanna Rydlewska w wakacyjnym edytorialu: „Spotkanie z Agnieszką Orzechowską to dobry wstęp do zadawania sobie kolejnych pytań. Gdzie leży granica medialnego obłędu? Kto pociąga w showbiznesie za sznurki: gwiazdy, ich menedżerowie, cyniczni dziennikarze, a może odbiorcy, którzy kochają tych, których mogą wyszydzić? Kto kreuje marzenia takich dziewczyn, jak Angelina, i w związku z tym sprawuje nad nimi władzę?”. (Julia Dolna)


